Śmiertelność kobiet z powodu powikłań w czasie ciąży i porodu cz. 1

width=300Dane WHO z 2015 r. Wskazują, że ryzyko śmierci matek w krajach o wysokim dochodzie wynosi 1 na 6000 ciąż w porównaniu z 1 na 36 w Afryce Subsaharyjskiej. Wysiłki mające na celu naprawienie tej poważnej nierówności stanowią globalny priorytet zdrowotny. Identyfikacja mechanizmów służących osiągnięciu tego jest wyzwaniem.

Każdego dnia około 800 kobiet umiera z powodu powikłań w czasie ciąży i porodu. Krwotoki, zaburzenia nadciśnieniowe, sepsa i powikłania aborcji (często z powodu krwotoku lub posocznicy) przyczyniają się do 60% wszystkich zgonów matek. Każdy z tych stanów wiąże się z nieprawidłowościami w ciśnieniu krwi i pulsem. Większości zgonów matek można zapobiec poprzez prostą interwencję, jeśli są leczone bezzwłocznie, w tym indukcja porodu, leki hipotensyjne, mizoprostol, tamponada balonowa z macicy i antybiotyki. Te interwencje są często dostępne nawet w najtrudniejszych sytuacjach; jednak powszechną przeszkodą w szybkiej interwencji jest nierozpoznanie ciężkości stanu.

Wykrywanie nieprawidłowych parametrów życiowych, w tym ciśnienia krwi i tętna, pozwala na wczesne rozpoznanie kobiet, które wymagają pilnego leczenia lub przeniesienia na wyższy poziom intensywności opieki, i ma kluczowe znaczenie w zapobieganiu śmiertelności i zachorowalności. Pomimo powszechnie uznanego znaczenia pomiaru ciśnienia tętniczego i tętna, dostępu do precyzyjnych urządzeń do pomiaru ciśnienia krwi, w wielu krajach o niskich i średnich dochodach (LMIC) brakuje szkoleń dla lekarzy w zakresie pomiarów i odpowiednich ścieżek eskalacji.

[podobne: wole guzkowe, wyniki tsh, wysokie trójglicerydy ]