Fałszywe nadzieje: dlaczego dążenie Ameryki do doskonałego zdrowia jest receptą na niepowodzenie Życie bez choroby: dążenie do utopii medycznej

W jaki sposób podchodzimy do pozornie trudnych problemów naszego systemu opieki zdrowotnej. Zdecydowanie nie możemy sobie pozwolić na kontynuowanie dawnej medycyny za usługi, ale teraz pacjenci i lekarze stają się coraz bardziej niezadowoleni z konkurencyjnego, sterowanego cenami rynku opieki zdrowotnej, który go zastępuje. Co więcej, coraz więcej dowodów sugeruje, że rynek nieregulowany prawdopodobnie nie obniży znacznie kosztów. Nasz system opieki medycznej staje się coraz droższy, dysfunkcjonalny i niesprawiedliwy. A jednak w ciągu czterech lat od odrzucenia przez Kongres planu reform Clintona nikt nie zaproponował niczego, co by przypominało realistyczne, kompleksowe rozwiązanie. W klimacie politycznym wrogo nastawionym do planowania federalnego, niewielu ekspertów odważy się sugerować więcej niż skromne, fragmentaryczne poprawki, a jeszcze mniej patrzyło w przyszłość, aby zobaczyć, gdzie obecny system zabierze nas w następnym stuleciu. Teraz mamy dwie ważne nowe książki, które dotyczą długoterminowej przyszłości opieki medycznej w Stanach Zjednoczonych. Jednym z nich jest Daniel Callahan, filozof i jeden z naszych najbardziej szanowanych bioetyków. Drugi to William B. Schwartz, wybitny lekarz akademicki, który od ponad dwóch dekad studiuje politykę zdrowotną z perspektywy ekonomicznej. Gorąco polecam obie te książki. Są dobrze napisane i oferują wiele ważnych wglądów.
Ale pozwólcie, że ostrzegę czytelników, którzy szukają konkretnych odpowiedzi na nasze obecne kłopoty. W obu książkach jest bardzo niewiele. Obaj autorzy dostarczają nam przemyślanych analiz problemów, ale też nie sugerują szerszych zarysów możliwych długoterminowych rozwiązań. Biorąc pod uwagę złożoność problemów, może to być wszystko, czego można się było spodziewać. Przyznaję jednak, że obie te wspaniałe książki kończę z pewnym poczuciem rozczarowania. Miałem nadzieję, że uda mi się znaleźć praktyczną pomoc, aby rozpocząć nas w drodze do lepszego i bardziej rentownego systemu opieki zdrowotnej, ale Callahan i Schwartz mają różne cele. Dostarczają one jednak swoje wiadomości z imponującą autorytetem i stylem, dzięki czemu czytelnik wybacza brak dostarczenia praktycznego komunikatu take-home .
Praca Callahana jest bardziej ogólna i refleksyjna. Zapewnia niewiele lub nie ma twardych danych o praktyce medycznej lub ekonomii medycznej i skupia się na wartościach osobistych i społecznych, które określają rodzaj opieki medycznej, jakiej Amerykanie chcą i oczekują. Książka Schwartza, choć krótsza niż Callahan, przytacza bardziej obiektywne dane i podaje więcej szczegółów na temat organizacji i funkcji systemu opieki medycznej. Uznaje znaczenie wartości ludzkich w medycynie, ale w większości jego podstawowe podejście do polityki to ekonomista, który mierzy wartości w dolarach. Biorąc pod uwagę ich różne pochodzenie i perspektywy, nie jest zaskakujące, że autorzy ci widzą problem opieki zdrowotnej w różnych kategoriach i dochodzą do różnych wniosków.
Analiza Callahana rozpoczyna się od propozycji, która często była argumentowana przez Schwartza – mianowicie, że nieustanny postęp nauk medycznych i technologii jest główną przyczyną wzrostu kosztów i że żadna polityka ograniczania kosztów nie może odnieść sukcesu, chyba że wprowadzenie i użycie drogiej nowej technologia jest kontrolowana
[patrz też: atropina, teosyal, diltiazem ]
[więcej w: za krótkie wędzidełko, zaburzenia afektywne, zaburzenia somatyczne ]